Czy warto chodzić na kurs Business English


Wszyscy wokół chodzą na kurs Business English? Koleżanka taki kurs wpisała do CV? Ty też być chciał/chciała, ale wydaje Ci się że to jakiś specyficzny język branżowy, że trzeba znać się na ekonomi, na giełdzie? Nic bardziej mylnego.
Nie należy się zrażać myśląc, że angielski biznesowy jest trudny. Według mnie samo to określenie jest trochę na wyrost. Brzmi jakby to był całkiem oddzielny język. Tak naprawdę jest to zwykły angielski o tematyce ekonomicznej, o słownictwie związanym z pracą, rozmową o pracę i o tym co się w tej pracy pisze (maile, raporty, protokoły z zebrania) i co się przedstawia (prezentacje).
Osobiście polecam samodzielną naukę BE, z łatwością można samemu przerobić podręcznik i rozwijać słownictwo z dziedziny, która nas interesuje. A kiedy mamy już podstawy, wiemy czego chcemy, polecam raczej lekcje 1 na 1 gdzie możemy wymagać konkretnych tematów itp. Sama uczyłam BE i 1 na 1 i w grupie z tzw ‚podręcznika’ i mogę powiedzieć, że kursy BE grupowe oparte na podręczniku często mijają się z celem. Większość podręczników podzielona jest na działy np. marketing, advertising, industrial relations, supply chain … gdzie podczas pracy w grupie kursanci pracujący w różnych branżach i działach nie interesują się nie swoją dziedziną. „Nie na swoich lekcjach'” nie udzielają się. Z kolei jak np. marketingowiec w końcu doczeka się swojego marketingu to okazuje się że w podręczniku niczego nowego nie odkryje. Jak człowiek pracuje w danej branży to zna słownictwo tej branży (często ono przecież pochodzi z angielskiego w postaci kalek językowych) i dla marketingowca lekcja o marketingu będzie po prostu za prosta (nawet jak jest na niskim poziomie językowym) bo on/ona chciałby/chciałaby jakiś specyficzny temat z branży a nie to co ogólnie oferuje podręcznik. Trzeba też dodać, że wiele podręczników (np. Intelligent Business) idzie na łatwiznę i bazuje na gotowych artykułach z np The Economist i do nich robi pytania i ćwiczenia. Nic to innego jak czytanie ze zrozumieniem. Ponadto wiele jest tematów ‚zapchaj dziur’ które niby powinny być na tyle ogólne aby zainteresować wszystkich (np. gesty, przywitania, jak wręczać wizytówki w różnych krajach/ czy firma powinna być przyjazna środowisku itp) a jednocześnie są tak ogólne, że ludzie przewracają oczami myśląc ‚Boże to ma być Business English?’

Dlatego właśnie myślę, że nie warto chodzić na kurs BE w grupie.

Polecam naukę samodzielną i w następnym poście napisze skąd się uczyć.

Chciałabym tylko nadmienić, że moje zdanie co do grupowych kursów BE dotyczą kursów ogólnego BE a nie takich które mają nas przygotować do konkretnego egzaminu typu BEC czy LCCI. Aby przygotować się do egzaminu musimy przyswoić wszystko na dany poziom a nie np tylko słownictwo z działu, który nas interesuje. Poza tym na takich kursach ćwiczy się konkretne egzaminacyjne umiejętności, zapoznaje się z formą egzaminu i systemem oceniania. Przy zdawaniu egzaminów ESOL często nie wystarczy znać sam angielski, trzeba znać formę egzaminu by głupio punktów nie tracić. Egzaminy biznesowe BEC, są ułożone podobnie jak te inne FCE, CPE itp np w reading trzeba uzupełniać luki wyrwanymi fragmentami zdań itp itd. Trzeba trochę poćwiczyć by ‚zaprzyjaźnić’ się z formą egzaminu, wyrabiać się w czasie itd.

Najbardziej popularne certyfikaty poświadczające znajomość języka z zakresu biznesu to BEC (3 poziomy zaawansowania), przygotowane przez University of Cambridge ESOL, oraz LCCI (5 poziomów zaawansowania), organizowany przez Londyńską Izbę Przemysłowo- Handlową.

Na temat LCCI niewiele wiem, więc się nie wypowiem. tu można ogólnie poczytać o tym.

Jeśli chodzi o BEC to mamy 3 poziomy zaawansowania. Najniższy to  BEC Preliminary będzie to angielski ogólny na poziomie ponadpodstawowym B1, następny jest BEC Vantage poziom B2, a potem  BEC Higher poziom C1 .

 

Aby przystąpić do egzaminu BEC Preliminary, trzeba umieć:

  • nadążać za krótką telefoniczną rozmową lub rozmową o sprawach biznesowych
  • omawiać praktyczne zadania biznesowe, takie jak zamówienia lub odpowiedzi na zapytania klientów
  • napisać krótki rzeczowy list lub e-mail w sprawach firmowych.

Aby przystąpić do egzaminu BEC Vintage trzeba umieć:

  • rozumieć treść raportów i listów biznesowych
  • wyrażać swoją opinię lub prowadzić dyskusję na temat rzeczowych kwestii
  • przedstawić krótką prezentację i napisać wstępną ofertę.

Aby przystąpić do egzaminu BEC Higher trzeba umieć:

  • brać aktywny udział w spotkaniu biznesowym, wyrażać opinie i omawiać punkt widzenia
  • rozumieć większość korespondencji biznesowej i raportów
  • pisać szczegółowe oferty i listy.

Wszystkie egzaminy składają się z trzech części: Reading & Writing i Listening oraz Speaking

Przykładowe zadanie z BEC Higher Speaking: (pochodzą stąd)

PART TWO
Mini presentation
You have one minute to prepare a presentation on one of the topics. You then have to talk about it for about one minute.
Task 2
A: Business plan : the factors to consider when creating a business plan
B: Change management : how to make sure that staff can deal with changes
C: Quality control : the importance of quality control today in all areas of business

Tags: