Co robią trzej Anglicy na wycieczce?


Pytanie w tytule jest nawiązaniem do tytułu książki o której chcę Wam dziś napisać.

Rzadko piszę o książkach, ale przez Święta było nareszcie trochę więcej czasu i nadrobiłam zaległości w lekturze. “Three Men in a Boat (To Say Nothing of the Dog)” to powieść J.K. Jerome’a napisana w 1889 roku. Jest uznana za jedną z najzabawniejszych książek w literaturze angielskiej. Ja czytałam książkę wydawnictwa PoltextTrzech panów w łódce (nie licząc psa) z angielskim”. Już Wam pisałam jakiś czas temu o serii książek “(…) z angielskim”, dzięki której możecie czytać oryginalną, nieskróconą, nieuproszczoną angielską klasykę z opracowanym słownictwem. O serii możecie poczytać tu.

 WP_20150330_010(1)


Bohaterami powieści są trzej młodzi mężczyźni: J. (narrator), Harris  i George  oraz pies Montmorency.

Postanowili oni pewnego dnia udać się w podróż „na wiosłach” w górę Tamizy. Panowie mają tylko ogólne pojęcie o pływaniu łódką i nie do końca chyba zdają sobie sprawę, że planowana wyprawa to nie jest niedzielny piknik.Wiele rzeczy robią po raz pierwszy i nie wszystko im wychodzi. Pewne proste sytuacje dnia codziennego bardzo uprzykrzają im życie podczas podróży. Książkę uważa się za najzabawniejszą w angielskiej literaturze i rzeczywiście jest w niej wiele zabawnych sytuacji, humoru sytuacyjnego a także typowego angielskiego humoru i ironii. Nie mnie oceniać czy książka zasłużyła na miano najzabawniejszej. Prawdą jest, że w wielu momentach się śmiałam, ale sama bym nie określiła tej książki jako najzabawniejszej. Należy jednak wziąć pod uwagę że książka była napisana pod koniec XIX wieku i mogą nas teraz śmieszyć inne sprawy. To że książka została napisana tak dawno sprawia, ze możemy się dowiedzieć wiele o zachowaniach i zainteresowaniach ludzi z tamtych czasów. Dla mnie był to jeden z ciekawszych aspektów książki, gdyż czytając ją dowiedziałam się wiele o obyczajach i trendach w ówczesnej Anglii (ubiór żeglarski, gra na banjo, jedzenie)

A co robią trzej Anglicy na wycieczce? Np.:

– ciężko pracują:

“I can’t sit still and see another man slaving and working. I want to get up and superintend, and walk round with my hands in my pockets, and tell him what to do. It is my energetic nature. I can’t help it.”

– rozpalają ogień:

“It is hopeless attempting to make a wood fire, so you light the methylated spirit stove, and crowd round that.”

– szukają szczoteczki do zębów

“My tooth-brush is a thing that haunts me when I’m travelling, and makes my life a misery.  I dream that I haven’t packed it, and wake up in a cold perspiration, and get out of bed and hunt for it.  And, in the morning, I pack it before I have used it, and have to unpack again to get it, and it is always the last thing I turn out of the bag; and then I repack and forget it, and have to rush upstairs for it at the last moment and carry it to the railway station, wrapped up in my pocket-handkerchief.”

– filozofują:

“No, what was sad in his case was that he, who didn’t care for carved oak, should have his drawing-room panelled with it, while people who do care for it have to pay enormous prices to get it. It seems to be the rule of this world. Each person has what he doesn’t want, and other people have what he does want.
Married men have wives, and don’t seem to want them; and young single fellows cry out that they can’t get them. Poor people who can hardly keep themselves have eight hearty children. Rich old couples, with no one to leave their money to, die childless.”

– są holowani przez kobiety:

“Of all experiences in connection with towing, the most exciting is being towed by girls. It is a sensation that nobody ought to miss. It takes three girls to tow always; two hold the rope, and the other one runs round and round, and giggles. (…)”

– robią jajecznicę

“Harris proposed that we should have scrambled eggs for breakfast. He said he would cook them. It seemed, from his account, that he was very good at doing scrambled eggs. He often did them at picnics and when out on yachts. He was quite famous for them. People who had once tasted his scrambled eggs, so we gathered from his conversation, never cared for any other food afterwards, but pined away and died when they could not get them. (…) He had some trouble in breaking the eggs — or rather not so much trouble in breaking them exactly as in getting them into the frying-pan when broken, and keeping them off his trousers, and preventing them from running up his sleeve (…)

It seemed harassing work, so far as George and I could judge. Whenever he went near the pan he burned himself, and then he would drop everything and dance round the stove, flicking his fingers about and cursing the things. Indeed, every time George and I looked round at him he was sure to be performing this feat. We thought at first that it was a necessary part of the culinary arrangements. We did not know what scrambled eggs were, and we fancied that it must be some Red Indian or Sandwich Islands sort of dish that required dances and incantations for its proper cooking. (…)The result was not altogether the success that Harris had anticipated. (..) “

– obierają kartofle

“I should never have thought that peeling potatoes was such an undertaking. The job turned out to be the biggest thing of its kind that I had ever been in. We began cheerfully, one might almost say skittishly, but our light-heartedness was gone by the time the first potato was finished. The more we peeled, the more peel there seemed to be left on; by the time we had got all the peel off and all the eyes out, there was no potato left — at least none worth speaking of.”

– gotują gulasz

“George said it was absurd to have only four potatoes in an Irish stew, so we washed half-a-dozen or so more, and put them in without peeling.”

– złoszczą się:

“I don’t know why it should be, I am sure; but the sight of another man asleep in bed when I am up, maddens me.”

Nasi bohaterowie czynią podczas podróży wiele dygresji. Jeśli chcecie dowiedzieć się na co choruje przeciętny Anglik, ilu Anglików potrzeba do powieszenia obrazu, jak się otwiera puszkę ananasa czy co Anglik zwiedza na cmentarzu to przeczytajcie książkę. Teraz macie ułatwione zadanie, ponieważ wersja wydawnictwa Poltext zawiera opracowane słownictwo, test na zrozumienie tekstu po każdym rozdziale, objaśnienia i różne ciekawostki kulturowe i historyczne, dział gramatyczny ilustrowany fragmentami z książki, dział “o słowach” oraz różne ćwiczenia. Książka zawiera na końcu słowniczek i klucz odpowiedzi. 😉

Jeśli macie ochotę przeczytać jakaś angielską klasykę seria “z angielskim” ułatwi wam to zadanie. Ja czytam te książki nałogowo i wam również polecam!

WP_20150330_012