Czy czytacie Business English Magazine?


Chcę Wam dziś przedstawić najnowszy numer magazynu Business English Magazine. Rekomendowałam go Wam już tu.
Lektura magazynu jest dobrym sposobem na przyswajanie sobie słownictwa z zakresu Business English, bez poczucia, że przerabiamy jakiś podręcznik.
Artykuły zamieszczane w BEM są wciągające – dba o to zespół złożony z Native Speakers, który często dociera do informacji, które nie pojawiają się w polskojęzycznych mediach. Teksty są pisane dość trudnym i idiomatycznym językiem, ale dzięki tłumaczeniom słówek zamieszczonym pod każdym tekstem, kłopotów ze zrozumieniem nie powinny mieć osoby będące trochę poniżej poziomu C1.
Wydawnictwo oferuje też możliwość ściągnięcia ze strony nagrań do tekstów mniej więcej połowy artykułów (kod do nagrań przy danym artykule). Ponadto jest możliwość obejrzenia krótkich filmów pochodzących z anglojęzycznych mediów (wywiady, mini reportaże, newsy) związanych tematycznie z treścią numeru. Do filmów dodane są polskie napisy. Do pisma dodany jest też dodatek tematyczny do ściągnięcia w formie PDF ze strony magazynu. W tym numerze dodatek to ‘Business Professions’– na 30 stronach przykładowe zawody i najpopularniejsze słownictwo związane z danym stanowiskiem.

Magazyn podzielony jest na działy. Niektóre z nich to:

Business Profile: Profil wybranej firmy.
Business Woman: Kobiety, które osiągnęły sukces w biznesie.
Business Trends: Trendy światowego biznesu.
Managing People: Zagadnienia związane z zarządzaniem.
Travel: Najciekawsze miejsca na świecie.
Technology: Technologia w służbie przedsiębiorstwom.
Business Language: Zagadnienia językowe oraz test.

A więc jeśli macie kontakt z anglojęzycznymi klientami/kontrahentami, chcecie czytać oryginalną prasę anglojęzyczną, ale wciąż często musicie sięgać po słownik pragniecie rozwijać swoje słownictwo z zakresu Business English sięgnijcie po BEM

A co znajdziemy w najnowszym numerze (46/2015 Marzec/Kwiecień)? :

W tym numerze możemy poczytać między innymi w „The Trashy Millionaire” o pewnym milionerze z Chin, który doszedł do swojej fortuny praktycznie od zera, który uwielbia się wygłupiać i być pożywką plotkarskich gazet. W wolnych chwilach ratuje ludzi w trzęsieniu ziemi i korzysta z każdej okazji aby zaśpiewać przed publicznością np. przed bezdomnymi w Nowym Jorku lub na oficjalnych i formalnych galach. We wszystkim co robi wprawia ludzi w osłupienie. Poza tym w „Walmart: a Retail Revolution” poczytacie o znanej sieci sklepów, co sprawiło, że osiągnęła ogromny sukces oraz poznacie założyciela i właściciela firmy – Sama Waltona, który choć jest milionerem to jeździ starym autem, kupuje na promocjach i ciągle pożycza kasę od swoich pracowników. Obszerny artykuł „Howard Schultz’s Starbucks: the Alluring Call of the Sieren” przybliży wam historię powstania i rozwoju kawiarnianego giganta – Starbucks oraz jego obecnego właściciela, który po zwolnieniu w Starbucks założył konkurencyjną kawiarnię a po jej sukcesie kupił dawnego pracodawcę. Dowiecie się też, skąd się wzięła nazwa sieci oraz o licznych symbolach morskich w logo i nazwie . A propos tekst jest ciekawy pod względem językowym. Znajdziecie w nim trochę metafor związanych z morzem i prowadzeniem firmy jak np. „steer the company”, „smooth sailing (of the company)” czy „be in hot waters” (mniam mniam takie smaczki to coś co tygryski lubią najbardziej 😉 ). W “A little place in the Sun” dowiecie się o nowym fenomenie powrotu Brytyjczyków z Hiszpanii i Francji, gdzie kiedyś wyjeżdżali aby kupić dom i osiedlić się na stałe np. na emeryturze. Odbędziecie podróż po Armenii („A Diamond in the Rough: Armenia at a Crossroads”) oraz udacie się do Wietnamu („Vietnam – Country of Contrasts”), poznacie zabytki ale też dowiecie się dlaczego jest jednym z państw gdzie najtrudniej jest założyć firmę. Poczytacie o kontrowersjach wokół Spotify („Spotty Business at Spotify”), dowiecie się „How Your Body Language Affects Your Success in Life”, poczytacie o najbogatszej kobiecie świata a w dziale językowym pod-szlifujecie frazy ułatwiające rozmowę z szefem podczas rocznej oceny pracownika.
Mnie najbardziej zaintrygował artykuł „From Your Shore Back to My Shore”. Poniżej pokazuję Wam zdjęcie fragmentu tego artykułu abyście mogli zobaczyć jak wygląda pismo w środku. Artykuł traktuje o nowym fenomenie związanym z tym, że firmy zaczynają wracać do kraju siedziby i tam zatrudniają pracowników (nawet jeśli muszą za nich więcej płacić). Proces ten jest przeciwny do znanego już offshoring i nazywa się reshoring. Jeśli chcecie się dowiedzieć jakie branże i dlaczego przenoszą firmy oraz jakie są plusy i minusy reshoring to sięgnijcie po nowy numer BEM.

IMG_2891
Za możliwość nauki z tym numerem magazynu dziękuję Wydawnictwu Colorful Media!