Sheldon i odniesienia do seksu

Witam, witam, dziś 25 dzień miesiąca! Prawdziwi wyjadacze wiedzą co to znaczy – 25 dzień miesiąca godzina 10:00 to czas publikacji posta z akcji blogowej „W 80-blogów dookoła świata”.

Jeśli jeszcze o tym nie wiecie jest to inicjatywa blogerów zrzeszonych w grupie „Blogi Językowe i Kulturowe”. Co miesiąc chętni z tej grupy wybierają wspólny temat (w tajnej nieujawnianej czytelnikom ankiecie) i na ten temat piszą post z perspektywy swojego kraju zainteresowań. Interpretacja tematu jest zawsze szeroka, można go ugryźć pod względem językowym, kulturowym, historycznym itp. Itd. Aby pozostać w grupie trzeba wziąć udział w akcji przynajmniej raz na pół roku, ale przecież to sama przyjemność i pisać i przede wszystkim czytać jak moi koledzy i koleżanki podeszli do tematu (linki do nich poniżej).

Moje wpisy z poprzednich edycji możecie w tagach po prawej stronie (są tam też wpisy z innej naszej akcji „Miesiąc Języków” również zapraszam) a podsumowanie wpisów ze wszystkich akcji na wspólnym blogu blogerów językowych i kulturowych (link tu). Jeżeli prowadzicie bloga, o języku lub kulturze jakiegoś kraju, a wasz blog ma minimum 4 miesiące to możecie dołączyć do nas przez grupę na Facebooku lub pisząc na adres kontaktowy: blogi.jezykowe1@gmail.com

Regulamin dołączenia dostępny tu.

logo blogi

Przejdźmy więc w końcu do dzisiejszego tematu „Seriale kraju zainteresowań”.  Jako matka, żona, blogerka, korepetytorka, kucharka i miłośniczka czytania mam niewiele czasu na oglądanie filmów czy seriali dlatego na mojej liście znajdzie się tylko jeden. Serial, który już dawno obejrzałam,ale który śmieszy mnie nadal nawet jak oglądam powtórki. Poza tym odcinki są krótkie więc da się obejrzeć za jednym zamachem. (wiem co mówię, jakiś czas temu oglądaliśmy z mężem serial „Detektyw”-1 odcinek na 3-4 tury. Tak to jest gdy dziecko chodzi spać o 23!). Serial nie zawiera strasznych scen, więc może lecieć nawet przy dziecku (pewnie się zaraz jakieś mądre ciocie odezwą, że jak to tak przy dziecku TV oglądać). Tym serialem jest Big Bang Theory – Teoria Wielkiego Podrywu.

Myślę,że większość o nim słyszała, nakreślając fabułę wspomnę, że jest on o czwórce naukowców fizyków, prywatnie dużych dzieci, maniaków gier i figurek superbohaterów. Czwórka przyjaciół to oderwany od rzeczywistości Sheldon Cooper , słodko nieporadny i wrażliwy Leonard Hofstadter, sprośny, niewyżyty i przez większość sezonów mieszkający z matką Howard Wolowitz oraz nieśmiały wobec kobiet (początkowe sezony), wykorzystujący majętność rodziców Rajesh „Raj” Koothrappali. Do całej tej paczki szybko dołącza mieszkająca naprzeciwko, tryskająca seksapilem i niegrzesząca inteligencją Penny. W późniejszych sezonach do paczki dołaczają również Bernadette – doktor mikrobiologii i oraz Amy Farrah Fowler – doktor neurobiologii. 

Najbardziej charakterystyczną osobą jest oczywiście Sheldon i albo się go lubi albo nienawidzi. Ja go uwielbiam, bez niego serial nie byłby tak dobry. Postanowiłam pokazać Wam kilka tekstów Sheldona, ale zaraz przy pierwszym podejściu zorientowałam się ile tego jest i postanowiłam ograniczyć temat do gadek i nieświadomych podtekstów Sheldona dotyczących seksu. W końcu niedawno były Walentynki a ja w tym roku nie przygotowałam Wam postu związanego z tematem, więc myślę, że w lutowej edycji w 80-blogów mogę spokojnie do tego tematu nawiązać.

Po pierwsze coitus! Jest to charakterystyczne dla Sheldona słowo. Lubi przecież nazywać rzeczy po imieniu, nie lubi nieścisłości, nie wyczuwa sarkazmu i używanie fachowych najlepiej formalnych słów jest tym co lubi najbardziej. Coitus to medyczne i formalne słowo oznaczające stosunek płciowy.
Sheldon jest coraz bardziej świadomy zachowań ludzi współczesnego mu świata, bo wyróżnia nawet stosunek płciowy po pijaku (druken coitus), zresztą zobaczcie sami:

Video:

Penny: This is ridiculous. Why am I upset just because he’s off having a good time?

Sheldon: Well, perhaps you’re obsessively picturing him engaged in drunken coitus with another woman. Is that it? Did I get it right?

 Sheldon jest tak świadomy, że wie nawet, że jego przyszły współlokator może chcieć odbywać stosunek płciowy, więc odpowiednio uregulował ten fakt w umowie lokatorskiej:

impending coitus

Słowo coitus jest dla Sheldona charakterystyczne na tyle, że Penny w końcu miała go dość:

 

Sheldon: Uh-oh.

Penny: What?

Sheldon: I was going to get my mail.

Penny: Okay. Are, are you hoping to get it telepathically?

Sheldon: I think you mean telekinetically. And no, I just wasn’t sure of the proper protocol now that you and Leonard are no longer having coitus.

Penny: God, can we please just say no longer seeing each other?

Sheldon: Well, we could if it were true. But as you live in the same building, you see each other all the time. The variable which has changed is the coitus.

Penny: Okay, here’s the protocol, you and I are still friends, and you stop saying coitus.

Sheldon: Good, good. I’m glad we’re still friends.

Penny: Really?

Sheldon: Oh, yes. It was a lot of work to accommodate you in my life. I’d hate for that effort to have been in vain.

Penny: Right.

Sheldon: Just to be clear do I have to stop saying coitus with everyone or just you?

Penny: Everyone.

Sheldon: Harsh terms. But all right, I’ll just substitute intercourse.

Penny: Great.

Sheldon: Or fornication. Yeah. But that has judgmental overtones, so I’ll hold that in reserve.

Jak widzicie Sheldon lubi konkretne terminy, dlatego używa słowa coitus. Penny proponuje mu mówić „seeing each other” czyli spotykać się, ale eufemizmy nie są dla Sheldona, traktuje on wszystko dosłownie, więc dla niego „seeing each other” to przede wszystkim widywać się a przecież Penny i Leonard jako sąsiedzi widują się choć nie uprawiają seksu. Jak podsumowuje Sheldon- jedyna zmienną (variable) która się zmieniła jest coitus 😉 Proponuje więc, że zamiast słowa coitus będzie używał słowa intercourse, czyli również formalnego (prawniczego) określenia na stosunek płciowy a potem dodaje jeszcze jeden ciekawy wyraz – fornication oznaczający cudzołóstwo lub stosunki pozamałżeńskie w żargonie prawniczym.

Mimo coraz większej świadomości Sheldon nie uraczy swojej dziewczyny wspomnianym coitus, choć nie raz zdarza mu się jej to nieumyślnie sugerować:

Sheldon: So what’d you think?
Amy: It was good.
Sheldon: That’s it? Good”
Amy: I enjoyed it. When you told me I was going to be losing my virginity, I didn’t think you meant showing me Raiders of the Lost Ark for the first time.
Sheldon: My apologies. I chose my words poorly. I should have said you were about to have your world rocked on my couch. Anyway, thank you for watching it. It’s one of my all-time favourites.

Lose one’s virginity – stracić dziewictwo, tu: Sheldon użył tego metaforycznie w znaczeniu robić coś po raz pierwszy, za co zaraz przeprasza, że źle dobrał słowa – choose words poorly (po cóż te metafory), i powinien był jednak powiedzieć Amy, że jej świat się zatrzęsie na jego kanapie (have your world rocked on my couch) co, choć nie zrobił tego świadomie, można ponownie odebrać metaforycznie jako, że Amy dozna na tej kanapie nieziemskich uniesień a bardziej dosadnie myśląc (choć nie ma tu takich implikacji i nie podejrzewam o to Sheldona), że te doznania skończą się szczytowaniem (get (one’s) rocks off – spuścić się).

Choć Sheldona o sprośne myśli nie można podejrzewać to ten na ogół podejrzewa o to swoich przyjaciół np. Penny o chcicę a właściwie o kierowanie się popędem (biological urge):

biological urges

Ponad to wini Penny za uniemożliwienie Leonardowi dokonania przełomowego odkrycia w nauce, bo ten przez nią nie myśli trzeźwo. Trzeźwo za to stawia Leonarda do pionu sugerując, że do pięt Penny fizycznie nie sięga:

Sheldon: Leonard, you may be right. It appears that Penny secretly wants you in her life in a very intimate and carnal fashion.
Leonard: You really think so?
Sheldon: Of course not. Even in my sleep-deprived state, I’ve managed to pull off another one of my classic pranks. Bazinga!
intimate and carnal fashion – w sposób intymny i cielesny (o rdzeniu carn, cielesności i mięsie pisałam tu)
sleep-deprived state – w stanie niewyspania, pozbawienia snu
pull off– tu : udało się
prank – psikus
Bazinga! – sheldonowe słowo, które możecie znać z różnych memów. (było tam w oryginale, ale jak formatowałam filmik to coś za szybko ucięłam a teraz nie wiem gdzie jest oryginał) Sheldon używa go, gdy uda mu się jakiś kawał (nawet jeśli tylko uda się w jego mniemaniu) coś w stylu „i tu cię mam”

Sheldona o sprośne myśli nie można podejrzewać. Jak sam przyznaje – gardzi prokreacją:

Past Sheldon: Last question. In a post-apocalyptic world, which task would you assign the highest priority? Locating a sustainable food source, re-establishing a functioning government, procreating, or preserving the knowledge of mankind?
Past Leonard: Uh, I’m gonna go with preserving the knowledge.
Past Sheldon: That’s correct. FYI, I would have accepted any answer other than procreating. Come, I’ll show you the rest of the apartment.
Past Leonard: Oh, good. I passed the barriers.
Past Sheldon: The second barrier. Don’t get cocky.
I would have accepted any answer other than procreating – każda odpowiedź byłaby do zaakceptowania oprócz tej o prokreacji.

Jak zaraz zobaczycie nie tylko Sheldon ma problem by wyłapać pewne aluzje. Steward sprzedawca w sklepie z komiksami też nie wszystko załapał a Sheldon mu w tym wtórował.

Penny: Um, you know, it’s kind of earlyDo you want to maybe come in for some coffee or something? (chyba wam dwuznaczności nie muszę tłumaczyć?)
Stuart: Oh, gee, it’s a little late for coffee, isn’t it?
Penny: Oh, you think coffee, means coffee, that is so sweet. Come on, I think I have decaf. (bezkofeinową)
Sheldon: Oh, good, Stuart, I thought I heard your voice. Do you have a moment?
Stuart: Uh, yeah, I guess.
Penny: Sheldon, we’re a little busy here, so…
Sheldon: What are you doing?
Stuart: We’re having coffee.
Sheldon: Isn’t it a little late for coffee?
Stuart: It’s okay. She thinks she has decaf. 

Tym sposobem przechodzimy do najdłuższego fragmentu. Tematem odcinka była fraza „friends with benefits” (przyjaciele od seksu). Zobaczcie czy Sheldon w końcu ją zrozumiał

Howard (phone rings): Leslie Winkle. You’ve reached friends with benefits. For a booty call (zaproszenie na spotkanie w celu uprawiania seksu), press one now.
Sheldon: What exactly does that expression mean, friends with benefits? Does he provide her with health insurance?
Leonard: No. Look, imagine you maintained a friendship with someone you had sex with, but you were free to date whoever you wanted.
Sheldon: I’m sorry, I can’t imagine any of that
————————————————————————————————–
Sheldon: Are you and Leonard friends with benefits.
Penny: What?
Sheldon: Are you and Leonard friends with benefits?
Penny: Where did that even come from, did he say we were?
Sheldon: No, Leonard said nothing, but who knows what goes on over here when he pretends your mail was misdelivered.
Penny: No, just mail, no benefits.
Sheldon: Hmm, I see.
Penny: Why are you asking?
Sheldon: I’m curious about the whole social construct. On its face, the idea of satisfying ones sexual appetite, assuming one is afflicted with (dotknięty tym –> zazwyczaj w odniesieniu do choroby, Sheldon używa tego czasownika mówiąc o pociągu seksualnym) such, without emotional entanglement (pogmatwanie), that seems eminently practical (wybitnie praktyczne). What I’ve observed, however, is Howard Wolowitz crying like a little girl.
Penny: Well, some people just can’t handle that kind of relationship.
Sheldon: Can you?
Penny: Excuse me?
Sheldon: Are you able to have sex with men without developing an emotional attachment? (przywiązanie emocjonane)
Penny: Sheldon, I really don’t want to talk about this with you.
Sheldon: Is this conversation making you uncomfortable?
Penny: Of course it’s making me uncomfortable, can’t you tell? (nie widzisz tego)
Sheldon: I really have no idea. I don’t particularly excel at reading facial expressions, body language…
Penny: I’m uncomfortable, Sheldon!
Sheldon: Thank you, that’s very helpful.
————————————————————————————–
Sheldon: Oh, good, you’re finally home.
Leonard: What were you doing at Penny’s?
Sheldon: Well, we had dinner, uh, played some games, and then I spent the night. Oh, you’ll be happy to know that I now have a much better understanding of friends with benefits. 😉

I jak tam? Polubiliście już bardziej Sheldona? Mam nadzieję, że nawet sceptyków przekonałam, że tą nietuzinkową postać warto lubić. Sheldon na prawdę jest śmieszny, choć nie chciałabym mieć takiego przyjaciela.
Zobaczcie teraz jak do tematu seriali podeszli znajomi blogerzy zrzeszeni w grupie „Blogi Językowe i Kulturowe”:

AUSTRIA
Viennese breakfast – Seriale kryminalne rodem z Austrii

CHINY
Biały Mały Tajfun – Chińskie seriale 

FINLANDIA
Suomika – Ucz się języka fińskiego przez oglądanie seriali!

FRANCJA
Francuskie i inne notatki Niki – “Panie na Mogadorze” – pierwszy obejrzany serial francuski
Français mon amour – Francuskie seriale

GRUZJA
Gruzja okiem nieobiektywnym – Tiflisi-serial o Gruzinach dla Gruzinów

KIRGISTAN
O języku kirgiskim po polsku – Akademik, czyli blaski i cienie studenckiego życia w Biszkeku
Enesaj.pl – Wywiad z kirgiskim aktorem Nurbekiem Sawitachunowem

NIEMCY
Językowy Precel – Najlepsze niemieckie seriale

STANY ZJEDNOCZONE
Specyfika języka – Serial z idiomem: Gotowe na wszystko
Język angielski dla każdego – Amerykańskie seriale godne polecenia

TANZANIA/KENIA
Suahili online – Co się ogląda w Kenii i Tanzanii

TURCJA
Turcja okiem nieobiektywnym – Fenomen tureckiego serialu

WŁOCHY
CiekawAOSTA – Pericolo verticale – serial o Alpejskim Pogotowiu Ratunkowym
Studia, parla, ama: Seriale, czyli prawdziwy ojciec Mateusz
Italia…Che meraviglia! – Top 5 włoskich seriali online